Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: RasAlghul » 17 sty 2010, 21:44

Carlos_7 pisze:Ale czego wy wymagacie od CR9 jak nawet Zidane który jest uważany za wzór nie wytrzymał zaczepki słownej Materazziego pod koniec swojej kariery. Wtedy teoretycznie powinien być odporny na prowokacje, wykorzystać swoje doświadczenie, a jednak dał się łatwo sprowokować.
Zidane byl porywczy przez cala swoja kariere co nie raz pokazal na boiskach Serie A, tylko niestety nie byly to tak "medialne" sytuacje, jak w Finale MS, dlatego nikt o nich glosno nie mowi.
RealFan pisze:Te same osoby, które potępiają Ronaldo, który na dobrą sprawę nic takiego nie zrobił (a naprawdę mógł, bo kibice na San Mames, gdy przyjeżdża Real potrafią zachowywać się jak bydło, a gracze Bilbao dosyć solidnie opóźniali grę i nie odstawiali nogi) nie pisały ani słowem o karygodnym frustrackim faulu Henry'ego w 93 minucie rewanżowego spotkania z Sevillą, za który nie wiedzieć czemu dostał tylko żółtko. Wtedy obyło się bez echa. Tymczasem teraz oczernia się Ronaldo za to, że zamarkował rzucenie piłką i zdenerwował się, gdy rzuciło się na niego trzech kolesi (celem opóźnienia gry). Bez jaj.
Faul Henrego potepiam i uwazam, ze powinien dostac za niego kare od wladz klubu, mam nadzieje, ze slowna reprymende od Guardioli otrzymal, ale niestety nie przelozylo sie to na absencje we wczorajszym meczu, a szkoda.
Prosisz o obiektywne spojrzenie na sytuacje to sam sie nim wykaz, bo opoznianianie gry w wczorajszym meczu, przypomina mi to z derbow Barcelony z dnia 21.02.2009 czy tez z ostatnich meczow pucharowych z Sevilla.

Wróć do „Hiszpania”