Gdyby strzał był od strony Ramosa, a nie od przeciwnej to pewnie by wyszedł. Ramos w tej sytuacji nie popełnił żadnego dużego błędu, a jednak z jakiegoś powodu się go uczepiłeś. I to w meczu, w którym zagrał dość dobrze. Winić za tę akcję można ewentualnie jednego z tych piłkarzy, którzy stadnie ruszyli do strzelającego, a Toquero nikt nie krył. Bo to nie była sytuacja, w której Real próbował łapać kogoś na spalonym, a przynajmniej na to nie wyglądało. Dużo bardziej niż dyspozycja Sergio martwi mnie słabsza od jakiegoś czasu forma Lassa.Jarzinho pisze:Wszyscy, jakoś przewaznie ci wszyscy to nie Ramos.



