Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 18 sty 2010, 0:38

Podziwiam konsekwencję w pisaniu o tym, jak źle zachował się Ronaldo, gdy nie zrobił nic niezwykłego - nawet dziwne, że sędzia dał mu żółtko, a prowokatorom nie. Można było go krytykować, gdy zarobił idiotyczne czerwo przed meczem z Valencią, ale teraz?
Jarzinho pisze:Wszyscy, jakoś przewaznie ci wszyscy to nie Ramos.
Gdyby strzał był od strony Ramosa, a nie od przeciwnej to pewnie by wyszedł. Ramos w tej sytuacji nie popełnił żadnego dużego błędu, a jednak z jakiegoś powodu się go uczepiłeś. I to w meczu, w którym zagrał dość dobrze. Winić za tę akcję można ewentualnie jednego z tych piłkarzy, którzy stadnie ruszyli do strzelającego, a Toquero nikt nie krył. Bo to nie była sytuacja, w której Real próbował łapać kogoś na spalonym, a przynajmniej na to nie wyglądało. Dużo bardziej niż dyspozycja Sergio martwi mnie słabsza od jakiegoś czasu forma Lassa.

Wróć do „Hiszpania”