po pierwsze w programie Rossela Guardiola ma być "Sir Pepem" czyli człowiekiem mającym decydujący głos w sprawie transferów, co wiąże się z z planem Sandro likwidacji stanowiska dyrektora technicznego.
Druga sprawa to "ultimatum Laporty" Podpisanie nowej umowy Przez Pepa do kwietnia pośrednio wiąże go z człowiekiem którego namaści Laporta(czyli kandydatem z obecnego zarządu o co presidente mocno zabiega)
Pep powinien podpisać umowę chocby dlatego, aby nie mieszać zespołu w bieżącą walkę o stanowisko prezydenta. Tylko tego by nam w kwietniu i maju brakowało



