Szkoda, że kibice Juventusu nawet po aferze nie pamiętają olbrzymiego wsparcia od sędziów, dzięki któremu zdobywali mistrzostwa, minimalizmu zespołu, który wiedział, że wychodząc na boisko prowadzi 1:0.
Śmieszniejsze są domysły na temat tego, co by nie osiągnął Juventus, gdyby nie został zdegradowany.
Ale i tak najlepsze są marzenia o czterech tytułach dla Juventusu.



