Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 18 sty 2010, 20:32

W niedzielę przy pięknej paradzie Didy wszyscy widzieli jak znakomicie się zachował Jankulovski.
A gdzie był wtedy Silva? Antonini? Pirlo? Czyli piłkarze co najmniej tak samo odpowiadający za tę akcję?
Na dodatek Jankulovski grał na pozycji pomocnika, na której poza meczem z Novarą grał lata temu.

Kurde, jak krytykuję z uzasadnienie Seedorfa, Brocchiego czy Favalliego, to jest krzyk, że się uwziąłem. A jak na Czecha konto idą nawet te błędy, których nie popełnił, albo za które odpowiadać może równie dobrze on, jak i trzech innych grajków, to dobrze. :roll:
Bilans bramkowy na dzień dzisiejszy bez Seedorfa wygląda tak: 14:3.
Dla porównania bilans bramkowy z meczów w których niestety wystąpił Clarence: 21:16.
Bez kuli u nogi Milan strzela średnio 3,5 bramki na mecz. Z Seedorfem w składzie 1,4.
Bez Seedorfa czerwono-czarni tracą średnio 0,75 bramki na mecz. Z kulą natomiast 1,07.
Milan z Shevą - odpadnięcie z Deportivo. Milan bez Shevy - porażka w finale z Liverpoolem. Ale ten Sheva był słaby.
Milan z Kaką - trzecie ledwo, ledwo miejsce. Milan bez Kaki - 2 miejsce i coraz realniejsza walka o tytuł. Ale ten Kaka słaby. Istna kula u nogi.
Równie dobrze mógłbyś ujmować klasy Abbiatiemu czy Storariemu, przecież bez nich w bramce też nam idzie lepiej, niż z np. Marco na początku sezonu. Pal sześć, że rywale słabsi, że zespół się lepiej zgrał, że inni złapali lepszą formę...
Ta argumentacja jest tak ograniczona piłkarsko, głupia, z gruntu subiektywna i bezcelowa, że nawet nie chce mi się wytykać jej wszystkich błędów, poza klasycznym reductio ad absurdum.
Milan przedstawił fakt, że była nierówność w traktowaniu zespołów przed derbami, bo jedna drużyna miała grać, a inna nie. Lega Calcio to zaakceptowała, podobnie jak wszystkie inne drużyny, począwszy od mojego przyjaciela Della Valle (Fiorentina).

Z czego jasno wynika, że Milan zgłosił zażalenie do Lega Calcio, że musi zagrać z Udinese przed derbami. Chyba tyle...
Ok, dziękuję. Na tle tego, że wyrównały się szanse w derbach po zażaleniu Gallianiego odwołuję to, co wcześniej mówiłem na temat jego postawy w tym temacie i stwierdzam, że darcie szat przez Babla wygląda jeszcze bardziej żałośnie. Niby w jaki sposób fair miałoby być rozgrywanie przez Milan tego meczu, skoro można go rozegrać później, w ustalonym na mecz z Violą terminie? Jeszcze raz należy powtórzyć - to była suwerenna decyzja Lega Calcio, gdyby nie została podjęta, to Milan byłby bardziej skrzywdzony mając w perspektywie mecz derbowy, niż Inter mając w perspektywie mecz z Parmą. I zdecydowanie najlepsza, choć fakt - nie ma w tym wypadku decyzji idealnej dla wszystkich.
Dziękuję Ci Agnieszko za te informacje, chyba nikt nie może mieć wątpliwości, że ten sposób rozwiązania tego problemu jest najrozsądniejszy i najbardziej sprawiedliwy - zwłaszcza w sytuacji, gdy Inter ma tak szeroką kadrę, a Juventus taką formę.

Wróć do „Włochy”