Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 18 sty 2010, 22:30

Jarzinho pisze:
To jest temat Realu i dziwie sie, ze nawet ci tu udawajacy wielkich kibiców, nie potrafia odpowiedziec kibicowi Barcy, na temat np. Ronaldo czym sensownym, tylko odbijaja pilke w postaci zobaczcie co zrobił Henry, co zrobił Alves, co zrobiła Barca. Załosne. Żałosne. Żałosne.
Wklejam jeszcze raz, bo albo udajesz idiotę albo innych uwazasz za idiotów, albo masz problemy z rozumieniem jezyka polskiego
Ronaldo wkurwiał sie bo nie wychodził mu mecz (trzeci z rzedu), nie z powodu bydła z Bilbao.

W sytuacji z markowaniem rzutu piłka zachował sie zle i tyle, tak nie powinien zachowywać sie zaden zwodnik Realu czy to za 3 mln czy za 100 koniec kropka.
I tak generalnie, istnieje miedzy nami jedna powazna róznica, ja nie wchodzę na tematy Barcelony i innych klubów, zeby zajmowac sie symulanctwem Alvesa, frustrackimi i prostackimi faulami Ibry, reka Henrego czy Messiego, bo mam to głeboko w dupie, nie moje podwórko, nie moj problem, poza tym, wiem, ze moim ukochanym zeposle nie grali, nie graja i nie beda grac ludzie swieci (jak Pepe,Ronaldo czy Ramos)

Kretynizmów na temat gry Ramosa nie bede komentował, bo nawet w ostatnim sezonie, który był dla niego najsłabszy, jego gra nie zasługiwała, na tak surowa ocene.

Wróć do „Hiszpania”