Chyba nie masz pojęcia, jak w sezonie 2006/07 grał Jankulovski. 3 bramki, 3 asysty, znakomita gra w ofensywie, niezły w defensywie, czołowa postać najlepszej drużyny w Europie w tamtym sezonie. Faktycznie, musiał być potwornie słaby.nie pokazał dlaczego sprowadzono go z Udinese.
I to widać w całkowicie nieobiektywnym odbiorze jego postaci.Ten zawodnik irytuje mnie już od dawna
Brocchi w Milanie nigdy nie grał dobrze. Seedorf sezon przespacerował, w tym nareszcie odżył, pasuje mu jego pozycja, gra naprawdę dobrze, więc i krytyka się skończyła. Favalli przez sezon na lewej obronie grał tak, jakby uczył się piłkarskiego abecadła, należała mu się krytyka jak najbardziej, jako środkowy obrońca gra nieźle i stąd też krytyka się skończyła.mnie krew zalewa bo nie którzy Brochiego, Seedorfa czy Favallego krytykują nawet jak grają(grali) dobrze
Natomiast Jankulovskiego krytykujesz nawet wtedy, kiedy - jak w ostatnich dwóch meczach - grał naprawdę dobrze jak na nową pozycję. I to jest nieobiektywne.
Skoro tak, to jestem skłonny uwierzyć w to, że Twój numer przy nicku to wiek. Serginho na lewej obronie od 2003 roku grał po prostu słabo, sezon 2005/06 to była pomyłka spowodowana kontuzjami Jankulovskiego, zresztą wtedy też nie zachwycał absolutnie. Skoro wtedy już Jankulovski wygryzał go, kiedy był zdrowy, a sam Jankulovski wcale piłkarzem wybitnym nigdy nie był, to świadczy o nim jednoznacznie.Serginho to chyba najbardziej nie doceniany zawodnik ostatnich lat w Milanie.Dla mnie w ostatnich latach chyba najlepszy lewy obrońca który grał w Milanie.
O pozycji Serginho w Milanie świadczy zresztą fakt, jak w ogóle w nim grał - mimo tego, że szklany nigdy nie był, to rozgrywał nie więcej, niż 20 meczów rocznie w większości sezonów, więcej razy zresztą z ławki. Od niego i Jankulovski, i Maldini na lewej obronie byli lepsi, wyżej też ceniłem na początku Kaladze, choć o oglądanie spotkań było trudniej.
Seedorf wróci na Inter na 99%! Znakomita wiadomość.



