Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 19 sty 2010, 23:04

Edwin nam mecz uratował ? :haha:

Ludzie, bez żartów :P Uważam, że byliśmy dzisiaj na pewno nie gorsi, a przez większość część meczu lepsi, ale błąd sędziego i fatalnego dzisiaj Andersona doprowadził do porażki.

A Tevez jest żenujący z tymi gestami. Pajac, niestety ale odpowiednich przymiotników tutaj użyć nie mogę :)

Wróć do „Anglia”