Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 19 sty 2010, 23:08

Kuszczak zwykł bronić to co w niego leci :lol:
Czyli ogolnie to taki wasz Adebayor?
Wy chyba po Adebayorze wiele się nie podziewaliście :lol: U nas natomiast wielu twierdziło, że w sercu Teveza jest United :boruta:

ps Anderson po raz kolejny zagrał żenadę.

Wróć do „Anglia”