Nie tylko on tak uważa.Takie zagrywki są charakterystyczne dla Mourinho,kiedy nie jest pewny zwycięstwa.Ale spokojnie - nie zagra Pato,więc macie jakieś szanse.Bo Mourinho liczył, ze po srodowym meczu 4 dni pozniej na boisku Milanisci beda zmeczeni. To byl jedyny plan Interu na mecz derbowy, który wykrył niestety dla nas Lord WilmoreDobrze, ze ktos taki jest na forum. Swoja droga teraz widac kto sie tak naprawde obawiał wyjsc na mecz w srode i kto wierzy w kompetencje sztabu trenerskiego.
Krótko - ośmieszyliście się.Terminy zostały jak były,co najwyżej możecie sobie snuć takie realne marzenia jak Galliani reperujący murawę na San Siro...Dobrze Babel,że tym razem się opamiętałeś i nie wysunąłeś propozycji zaorania stadionu jak swego czasu z Juve...Pozornie przegralismy te sytuacje, ale dzieki zrobionemu hałasowi juz nastepny raz Milan nas (tak łatwo) nie wydyma. Staneło na zobowiazaniach wobec stacji RAI i dopilnowaniu stanu murawy. W sumie fajnie wygladaloby jakby Galliani z Beretta własnoręcznie łatali wszystkie dziury tuz po meczu
Jak widać dla postronnego to wy możecie cmoknąc w pompkę nas w tym przypadku.Pogódź się z tym.Coz koniec końców musi zmierzac to w kierunku własnego obiektu by Galliani i jemu podobni nastepnym razem mogli nas co najwyzje cmoknac w pompke.
I po raz kolejny widać o co tu na prawdę chodzi - o jak największe osłabienie rywala przed derbami kiedy samemu nie czuje się mocnym.Pozostaje miec nadzieje, ze w niedziele wypoczety Milan jednak wyjdzie na mecz.
EOT
Co do napastników - Borriello,Huntelaar,Inzaghi,później Paloschi i Dżeko?Czyżby Pippo na wylocie



