Gallas faulował. No nie było to zbyt eleganckie zagranie i aż dziw, że sędzia, który widział to wszystko na jak na patelni nie przerwał gry. Mam nadzieję, że kontuzja nie jest groźna.Cris7 pisze:Diaby'iego(?)
Mecz pełen emocji. Pewnie Wenger rzucił kilka gorzkich słów w szatni, bo po przerwie wyglądało to już znacznie lepiej. Szkoda, że Arszawin nie podał w końcówce do Theo, bo mogło być 5:2. Spojrzenie Anglika po całej akcji - mógłby zabijać wzrokiem
Abou kontuzjowany. Oby to nie było coś poważnego.



