Raczej to pierwsze, Chińczycy nie mają wielu piłkarzy w Europie, więc wyjazd któregoś z nim jakimś tam echem, mniejszym lub większym pewnie się odbije. Szczególnie w przypadku Donga. 500 tys. to może nie, ale Żółci potrafią wpaść w manię więc jeżeli Dong poradziłby sobie w lidzę może mielibyśmy pielgrzymki na nowy stadion Legii.Carlos_7 pisze:Legia stanie się popularniejsza w Chinach może być bardziej rozpoznawalna ale czy np 500tys Chińczyków (z rodzinnego miasta Fangzhuo ) zakupi koszulki Donga?



