Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
smudge_90
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 26 gru 2009, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: smudge_90 » 21 sty 2010, 23:57

Mocne słowa Argentyńczyka, ale obaj panowie swoja postawą podczas meczu pokazali, że są siebie godni. A Teveza każdy kibic traktuje jako furiata i jego wywiady bardziej śmieszą niż szokują.

Mnie intryguje jedno zdanie w tym wywiadzie:
He said: "Ferguson loves me."
To jak w końcu było? Czy Szkot w ciągu dwóch lat nie odezwał się do Teveza ani słowem, traktował go jak "kawał gówna", był wyrzutkiem, nie należącym do rodziny czy może jednak Boss go uwielbiał? Coś się tu nie zgadza :think:

Wróć do „Anglia”