Nie mniej jednak zachowania Garego wytłumaczyć się nie da. Pal diabli już to, że było ono niesportowe. Co mnie smuci to fakt, że Neville zachował się poniżej pewnego poziomu kultury osobistej. Przecież z Tevezem przez dwa lata byli przyjaciółmi, więc nawet odejście do lokalnego rywala nie powinna spowodować utraty szacunku to Argentyńczyka jako człowieka.red85 pisze:Tevez nie jest godzien, żeby stać w jednym szeregu z Nevillem
Tym bardziej, że Tevez dużego wyboru gdzie chce grać nie miał.
Ojciec braci Nevillów jest wielkim fanem United, dlatego braciom miłość do klubu została jakby narzuconared85 pisze:Ktoś kiedyś napisał to i ja się w pełni z tym zgadzam - Neville to po prostu jeden z nas, zagorzałych fanów United
Edit: Istnieje duże prawdopodobiestwo, że już jutro zobaczymy powrót Ferdinanda



