Carlitos chciał zostać w Anglii ze względu na rodzinę oraz dlatego, że świetnie się tu czuje, co zresztą widać bo pasuje do ligi jak mało który piłkarz. Wiadmomo, że musiał przejść do klubu o ambicjach pucharowych. Arsenalu, Tottenhamu, Aston i Everonu nie było stać na zakup Argentyńczyka. Zostaje City, L'pool i Chelsea. Do Liverpoolu podobnież nie chciał odejść bo to wielki rywal (jeszcze wtedy żył w zgodzie z kibicami, tak przynajmniej mu się wydawało). Wybór między Niebieskimi. Ja mimo wszystko cieszę się, że odszedł właśnie do City, a nie Chelsea, bo widok Teveza strzelającego bramki dla CFC byłby bardziej nieznośny niż oglądanie go walczącego o pierwszą czwórkę.red85 pisze:zn jak to nie miał dużego wyboru gdzie chce grać ?



