Co prawda awans wywalczony bez walki, bo Youzhny oddał mecz walkowerem. Moim zdaniem nie umniejsza to w żadnym stopniu sukcesowi Polaka. Teraz ciężkie spotkanie z Djokovicem i kto wie? Murowanym faworytem jest Serb, ale w końcu tenis już nie takie cuda widział. Ostatni raz obaj panowie spotkali się w finale turnieju z Belgradzie.
Radwańska popłynęła zgodnie z przewidywaniami.
Wczoraj przeżyłem dość spory szok po meczu Kim. Jak to możliwe, że taka tenisista została wręcz zmieniona z kortu przez przeciętną Rosjankę - do tej pory się zastanawiam



