Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26701
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 23 sty 2010, 12:51

No dobra, dzisiaj mecz z Romą, czy jest ktoś kto w ogóle wierzy w zwycięstwo? Bo muszę się przyznać, że jestem cholernie optymistycznie nastawiony do tego meczu, wręcz nie mogę się doczekać (co jest zapewne spowodowane sesją i tym, że wolałbym robić wszystko byleby wstać od książki...). Ba, mam nawet przeczucie że tego meczu nie przegramy! Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale o ile w meczach z Chievo czy Milanem spodziewałem się porażki, tak teraz jestem wręcz przekonany, że zagramy dobrze i Ranieri obejdzie się smakiem. Wszystko jest przeciwko nam, forma, kontuzje, trener ale chciałbym, żeby ten mecz był takim przełamaniem jakim był mecz z Romą dla Milanu po którym się podnieśli i wygrali na Santiago Bernabeu. I mam nadzieję, że my także po meczu z Giallorossi rozpoczniemy zwycięski marsz po Scudetto... Po 3 miejsce znaczy się...

Ostatni raz w Turynie z Romą przegraliśmy w 2001 roku...
10 pisze:Candreva raczej nie jest piłkarzem, który mógłby grać skrzydłowego podwieszanego pod napad. To nie jego bajka.
Doskonale o tym wiem, ale z reszty naszych pomocników chyba jest najbardziej ofensywny...

Wróć do „Włochy”