Osłabiona Ghana wygrywa z gospodarzem, który moze i chciał, ale braki w technice jak i bledy w podejmowaniu decyzji na boisku im w tym bardzo przeszkodziły. Moze i Ghana nie gra tak jak na MŚ w Niemczech, ale patrzac na fakt, że brakuje tylu czołowych zawodników, a trener wprowadza młodych, kotrzy niedawno wygrali MŚ to napewno juz ugrali w tym turnieju sporo.
A drugie spotkanie WKS, majac takich zawodników, nie moga tak grać, 120 minut gdzie nie chciało im sie mocniej poderwać do gry i rozruszać towarzystwo, całe spotkanie na stojaco. Algieria marnowała w dogrywce na potęge sytuacje, to co robi Kolo w tym seoznie w City i teraz na tym turnieju to chyba kolejny udany transfer Arsene. Dzisiaj strzeli prawidlowo bramke w 122 minucie, ale w obronie to raczej był badziej Algierczykiem niz Słoniem dzisiaj.
Algieria widać to nie jest taka wielka niespodzianka jesli chodzi o uczestników tegorocznego mundialu. Graja dobrze od batów z Malawi, maja kilku naprawde ciekawych zawodnikow, wiec w półfinale moze im zabraknac tylko troche swiezosci.



