Yaya wraca
Gracze WKS wyglądali na zniechęconych i zmęczonych turniejem, ale i sobą nawzajem. Co to za frajda grać co dwa lata w podobnym składzie, z selekcjonrem, którego może zobaczyli pierwszy raz w życiu gdy trenerzy klubowi i prezesi narzekają na ich wyjazd. Inna sytuacja jest w Egipcie, gdzie reprentacja to niemal klub piłkarski z tym samym trenerem od lat i może Ghanie, gdzie jest świeża krew w postaci mistrzów świata do lat 20



