Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 25 sty 2010, 9:21

Być może widać było krew, ale ci, którzy znają się na piłce, wiedzą, że to nie była czerwona kartka. To był po prostu skutek nieszczęścia, ponieważ chłopak z Málagi mierzy tylko 170 centymetrów i gdyby był wyższy, to uderzyłbym go w korpus.
Cytat z newsa o wiele mówiącym tytule "Wyrzucenie mnie z boiska to hańba"

Za to gdyby mierzył 140 centymetrów to by go nie trafił i nic by się nie stało :lol: , Cristiano to ma pecha :?
Mtiliga próbował go zatrzymać nieprzepisowo, ale uwalnianie się od rywale za pomocą łokci jest chyba nie dozwolone, pewnie jakby go trafił w klatę to dostałby żółta, ale trafił w ryj i to się liczy.

Nie pękajcie, biali przyjaciele, skończy sie na 1-meczowym banie :wink:

Wróć do „Hiszpania”