Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 25 sty 2010, 13:57

Tomasa ominąłem, bo nie o niego chodziło. Przyczepiłem się Songa i jego wyboldowałem.
Czy ty naprawdę uważasz, że Song nie jest podstawowym piłkarzem ? Aż sie dziwie, bo wydawało mi się ze jakieś tam pojęcie masz. Widać się myliłem.

Trzeba być naprawdę niezorientowanym w temacie, by pisać, że Song jest rezerwowym.
Kto według ciebie [jak wszyscy wrócą do zdrowia] będzie grał zamiast niego ? Bardzo jestem ciekaw, Eastmond ? Coquelin ? Ramsey ? Frimpong ? Randall ? Diaby ? Denilson ? No kto ?

Song nie gra dlatego, że ktoś inny jest kontuzjowany, gra dlatego, że jest najlepszy w drużynie na tej pozycji. Jeszcze raz powtórzę - jestem zaskoczony, że trzeba to tłumaczyć komuś, kto ogląda ligę, jak mniemam regularnie :o I tak, jak najbardziej nadaje się to do złotych ust.
MGiggs pisze:Tak czy inaczej Song kest bardzo ważnym ogniwem Arsenalu bo 5 graczy grało tylko wiecej minut, Oshea był najwazniejszym graczem MU bo grał najwiecej,
z logiką chyba nie najlepiej u ciebie.
Nie napisałem, że Song jest najlepszym piłkarzem, bo gra sporo (Jest najlepszym na tej pozycji w klubie i dlatego gra), tylko, że przez to iż sporo gra, można jakieś wnioski wyciągnąć. Podałeś Dudu jako jednego z podstawowych, a Songa jako rezerwowego. I podane przeze mnie liczby i minuty występów miały pokazać, ze się mylisz. Choć oczywiście wg ciebie nie pokazały, bo O'Shea coś tam.

że się posłużę często podawanym przez kamila zwrotem - zacznij oglądać mecze, a później pisz.

Wróć do „Anglia”