Nie powinien się wyrywać. Lepiej było się przewrócić i zostać posądzonym o to co zawsze. Jasne, że Ronaldo trochę za bardzo machał tymi rękami, ale gościu trzymał go dwoma rękami i przez to, że nie mógł nadążyć za Ronaldo jeszcze lekko pochylił głowę do przodu, więc został przypadkiem trafiony samemu stwarzając ku temu dogodne okoliczności.grzegorzfcb pisze:Mtiliga próbował go zatrzymać nieprzepisowo, ale uwalnianie się od rywale za pomocą łokci jest chyba nie dozwolone, pewnie jakby go trafił w klatę to dostałby żółta, ale trafił w ryj i to się liczy.
Co? Możesz podać źródło? Czyżby to była twoja główka?Jarzinho pisze:Mam pytanie. Czy to prawda, ze Perez i Valdoano szykuja oficjalne zadania wzgledem LFP.
Podobno jesli odwołanie w sprawie Ronaldo zadziała i bedzie mogl zagrać juz w spotkaniu z Depor, to Perez i Valdano chca, zeby do krycia Cristiano byli desygnowani jedynie zawodnicy od 186 cm. wzrostu. Inni albo maja nie grać albo unikać starc z Portuglaczykiem. Nie wiem czy to przejdzie, choć kto wie, po co maja dostac po ryju skoro nie wyrosli.



