Niestety, nie udało się Zambii awansować do dalszych gier. Trudno. Podoba mi się bardzo robota, jaką wykonuje z tą drużyną mało znany trener Herve Renard. W grze Zambijczyków widać było spokój, w odróżnieniu od innych ekip biorących udział w tym turnieju, które to w większości grały piłkę na przysłowiowy "dzicz". Duża to zasługa tego trenera. Pewnie zaraz złapie jakiś angaż w Europie. Co do sędziowania, to tragedia...
Obawiam się, że MŚ2010 też będą obfitowały w tego typu "akcje" sędziowskie. Ale tak jest, jak się bierze na imprezę jakiś amatorów w czarnych strojach z państw takich jak Egipt, Nigeria, którzy sędziują w ligach co najwyżej dorastających Europie do poziomu 4 ligi.



