Ja bym nawet powiedział, że Szkot zagrał znakomicie. Nie bał się ryzykować i przeważnie wychodziło mu to na dobre. Nadal poza kilkoma akcjami nie przypominał siebie sprzed roku, kiedy wygrywał turniej.
Choć zawsze kibicowałem Rogerowi, to tym razem wydaje mi się, ze moze odpaść. Z Hewittem co prawda już grał znacznie lepiej, ale wciąż mam w pamięci 1/2 finału z Doha, gdzie Davydenko pewnie wygrał. Na pewno bedzie ciekawy pojedynek i myślę ze 5 setów nie jest wykluczone.



