to chyba dobre podsumowanie waszej tworczosci”Tamto zdarzenie nie miało takiego znaczenia. Teraz się to rozdmuchuje, ale nie wydaje mi się, żeby te dwie akcje były porównywalne. To była zwykła przepychanka. Ja ciągnę Messiego, a on zaczyna machać rękami, ale w żadnym razie nie uderza mnie w twarz” - bagatelizuje sprawę piłkarz Sevilli.


