należy zadać pytanie, czy młody holender zgodzi się na przyjście do Barcy i siedzenie na ławce??Dani Alves to za wysokie progi dla Gregoryego.owszem jest coś takiego jak rotacja, ale Alves jest takim piłkarzem, który rzadko łapie kontuzje.Barcelonie jest bardziej potrzebny ktoś doświadczony, który zgodzi się grzać ławkę i nie przestraszy się gdy będzie musiał wejść w jakimś ważnym meczu na boisko.Jeśli chodzi o zmiennika na prawą obronę to przychodzi na myśl Gregory van der Wiel z Ajaksu. Pewny punkt drużyny, młody piłkarz (rocznik '88), którego ponoć obserwują Arsenal i Juventus. Mimo młodego wieku zagrał w tym sezonie w 19. meczach ligowych i we wszystkich przebywał na boisku przez pełne 90 minut. Podobnie w Pucharze Holandii, a w Lidze Europejskiej został zmieniony raz. W poprzednim sezonie nie zagrał tylko w dwóch meczach w lidze. Z pozostałych 32 spotkań, aż w 28 grał od pierwszej do ostatniej minuty. Wprowadzany jest już też powoli do pierwszej reprezentacji Holandii (zagrał pełne 90 minut w trzech meczach eliminacji MŚ - z Macedonią u siebie i w obu ze Szkocją, oprócz tego całe mecze towarzyskie z Włochami, Japonią i Paragwajem) . Dobry w kryciu i destrukcji, a i do ataku też potrafi się podłączyć. Parę milionów by kosztował. Z tym, że on wypowiadał się kiedyś, że bardzo chciałby zagrać w Premiership.



