Najgorsze, ze straciliśmy Thomasa. Jednak nie był w 100% zdrów. Oby wrócił chociaż na Chelsea i Liverpool.
p.s. druga połowa lepsza, ale zabrakło dziś szczęścia.
Thomas i Eduardo się połamali. Cesc i Rosicky strzelili odpowiednio w słupek i poprzeczkę. 11 razy w tym sezonie trafialiśmy w słupek bądź poprzeczkę - najwięcej ze wszystkich ekip
edit: zające ćwierkają, że Verma złamał kość strzałkową [niepotwierdzone info]. Jeśli to prawda, to wypadnie nie wiem na jak długo, ale pewnie nie długo. Nie da się walczyć o tytuł jak co rusz wypadają kluczowi piłkarze i niektórzy z nich do końca sezonu



