Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14327
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1500
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: coco » 28 sty 2010, 10:24

Mowa była o Hiddinku czy Benitezie a nie o jakichś Schusterach czy Ramosach... Zaccheroni na pół roku? Nie wiem co o tym myśleć...
chyba tylko kibic Juve potrafił wierzyc w takie bajki . Benitez byl nierealny od samego poczatku i marzenie o nim to marzenie ściętej głowy . Hiddink natomiast ma dobra posade , kasy multum wiec za ochłapy trenowac nie przyjdzie , od poczatku wiedzialem ze nie dojdzie do skutku ten transfer , chyba ze w ostatni dzien okienka wasz zarzad rzuci mu na stół tyle ile chce to za pewne sie zastanowi.
dla mnie zatrudnianie Zaccheroniego, to trochę wyciąganie trupa z szafy. Owszem w odróżnieniu od Ciro, Alberto jest trenerem i to, który ma doświadczenie z bardzo dobrymi klubami, ale który jednak wypadł z obiegu.
wiesz co , zrozumcie jedna rzecz wy nie szukacie trenera na stałe , tylko kogos kto wyciągnie was z dołka w jakim niewątpliwie jestescie , Zack to trener o pewnej uznanej marce i na pewno jego kandydatura jest najlepsza na chwile obecna . Macie kolosalne problemy w obronie , ja na miejscu zarzadu próbował bym sciagnac H.R.Cupera który o obronie wie wiecej niz niejeden szkoleniowiec na swiecie . Musicie sie ratowac i kazdy trener prócz Gentile i Ferrary na pewno by pomógł wam wyjsc z dołka .

Edit

jednak prawdą jest to co mówiłem odnośnie Zacka
http://sport.wp.pl/kat,1726,title,Zacch ... caid=198ac

to ciagle nie jest oficjalne info , ale raczej nic juz tego nie zmieni i bedziecie mieli szkoleniowca o uznanej we Włoszech renomie , aczkolwiek trenera co najwyzej dobrego . Wydaje mi sie ze jak nie zrobi z was ekipy grajacej 3 obroncami :P to mozecie wyjsc z dołka .

Wróć do „Włochy”