Mecz, zwlaszcza II polowa bardzo fajny dla postronnego kibica.
Webb sedziowal dobrze, chociaz na zdecydowanie za duzo pozwalal gospodarzom, ktorzy czesto bardzo niebezpiecznie faulowali pilkarzy City.
Rio tez udowodnil, ze te 3 mecze odpoczynku dobrze mu zrobia.
Co najsmieszniejsze najczestszym obiektem owych atakow byl nie kto inny jak Carlos Tevez.



