Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 28 sty 2010, 12:13

Hiddink natomiast ma dobra posade , kasy multum wiec za ochłapy trenowac nie przyjdzie
Z tego co wiem, to przygoda Guusa z Rosją się kończy. Jego pensja była finansowana głównie z kieszeni Abramovicza, który teraz kasuje Rosyjską Akademię Sportu czy jak to tam się zwało.
Benitez byl nierealny od samego poczatku i marzenie o nim to marzenie ściętej głowy
masz na myśli jego ewentualne przyjście już teraz? Bo jeśli tak to się zgadzam, ale jako trener na następny sezon (a o tym pisałem) to już nie
wiesz co , zrozumcie jedna rzecz wy nie szukacie trenera na stałe
Ale powinniśmy byli! Owszem lepiej zatrudnić Zaccheroniego niż trwać w tym marazmie, co do tego nie ma wątpliwości. Zaccheroni to z całą pewnością bardziej kompetentna osoba niż Ferrara i tu nie ma dyskusji, ale JUVE powinien był tak poprowadzić sprawę by nie było trenera tymczasowego. Hiddink odrzucił ofertę JUVE głównie dlatego, że niezdecydowany zarząd JUVE nie spodobał mu się jako partner. Co mnie zresztą nie dziwi. Jeśli JUVE nie potrafił przekonać Spalettiego, który ani nie uzyskał od Romy spełnienia swoich żądań, ani nie miał tam silnej pozycji, to chyba to dobrze pokazuje ile ci profesjonałowie potrafią osiągnąć :lol:
To najbardziej uderzyło w JUVE po Calciopoli to nie strata piłkarzy czy sezonu lub dwóch. To głównie strata profesjonalizmu w zarządzie. KIedyś JUVE zastopował Lippiego wybierając z dwójki Wenger Capello. Teraz JUVE zastępuje Ferrarę Zaccheronim a w dalszej perspektywie bóg wie kim :roll:

Wróć do „Włochy”