Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26886
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6709

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 28 sty 2010, 13:13

coco pisze:Hiddink natomiast ma dobra posade , kasy multum wiec za ochłapy trenowac nie przyjdzie , od poczatku wiedzialem ze nie dojdzie do skutku ten transfer , chyba ze w ostatni dzien okienka wasz zarzad rzuci mu na stół tyle ile chce to za pewne sie zastanowi.
Hiddink nie przedłuży kontraktu z Rosją, co raczej potwierdza w swoich wypowiedziach agent. Niby jest tam kokieteria że chce zostać, ale Abramowicz mu już płacił nie będzie, a już federacja Rosyjska tym bardziej. Sam agent potwierdza kontakty z innymi klubami.
coco pisze:Hiddink moglby trenowac nawet Legie gdyby mu dali tyle kasy ile chce , presitz Juve jest mizerny na chwile obecna i nie dziwie sie ze Holender odrzucil propozycje .
Nie rozumiesz sytuacji. Hiddink chciał władzy jaką zarząd nie chciał mu dać, mam tu na mysli transfery, miał pomysł na drużynę i chciał kontrakt na kilka lat. A co do prestiżu Juventusu: jaki potencjał ma ta drużyna każdy wie. Moim zdaniem trener światowej klasy z ambicjami poważnie rozpatrzyłby propozycję przejęcia największego włoskiego klubu w historii w sytuacji, kiedy trzeba odzyskać honor. Bo nie oszukujmy się, ten kto pierwszy wygra Scudetto po Calciopoli będzie stawiany na równi z Trapattonim czy Lippim.
coco pisze:Wy musicie budowac sie od 0 jesli Zackowi by szlo w miare dobrze to byscie go zostawili na stanowisku , jesli nie to pomyslal bym o takim H.R.Cuperze dac czas ze 2 lata i maszyna zacznie funkcjonowac .
Jeżeli budowę od 0 rozumiesz jako zmianę zarządu to jak najbardziej jestem za. Bo obecny zarząd na pewno zostawiłby Zacceronniego na następny sezon gdyby ten ugrał przyzwoite wyniki. Co byłoby błędem na miarę Ferrary.
coco pisze:oczywiscie ze chodzi mi o ten sezon , w przyszlym z Benitezem tez nic nie wyjdzie tak mi sie wydaje , bo musieli byscie zaplacic Liverpoolowi za zerwanie umowy .
Nie wydaje mi się, żeby zarząd Liver był aż tak łakomy na kasę. Oni nie zwolnią Rafy bo musieliby mu zapłacić, ale rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron - to chyba jest realne...
coco pisze:. Guardiola to czysty przypadek nieznanego trenera ktoremu sie udało osiagnac olbrzymi sukces , problem w tym ze ta Barcelona budowana jest od lat i od małego im sie wszczepia filozofie gry , u was filozofia wyglada na tym ze na konferencjach jedziecie kazdego a pozniej przychodzi do meczu i wielki płacz .
Przez 113 lat Juventus dorobił się swojej filozofii. Tyle że ta zniknęła wraz z przyjściem Blanca. Póki jeszcze był Gigli jakoś to działało (w sumie nie wiadomo czemu...), jak ostał się już tylko Blanc to poszło się rypać.
(L)oczkerson pisze:Nawet jeśli by się zmienił zarząd, dalej mi się nie wydaje. Corvino ma swój plan w Fiorenitnie i konsekwentnie go realizuje. Łatwo go nie porzuci. Z podobnych względów nie do wyjęcia jest Prandelli, a szkoda. Czego jak czego, ale tego duetu Violi zazdroszczę. Profesjonaliści z prawdziwego zdarzenia.
Wiesz, jest taki powiedzenie, że każdy ma swoją cenę. Tyle, że my pieniędzy nie mamy. Może Meleam Group :P

Podobno jest opcja żeby mieć Beniteza już w styczniu, a podobno jest opcja że będziemy mieć Gentile... Czy wam też się wydaję, że ta kandydatura Gentile (podobno sam Trap tak doradzał) nie jest jakimś żartem zarządu (w sensie takie "mamy cię") czy coś w tym stylu?

Wróć do „Włochy”