Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 28 sty 2010, 22:57

Przestaję ogarniac co się dzieje z Brazylijczykiem od roku (z momentami przebłysków). Sensownie wyglądał czasami Candreva, Sissoko i te jego podania ['] , nienajgorszy mecz Melo (tylko niech się nie uczy od Legro machania łapami w polu karnym podczas wspólnych rozmów o religii), Diego dużo strat. Chiellini już pod koniec spotkania nie wyrabiał z tymi upadkami Balotelliego, ale dobrze, że nie zrobił nic głupiego. Padaczki aż takiej nie było, nawet kilka wymian z pierwszej piłki udało się stworzyc ( :o ). Czekamy na cudotwórce Zacha lub Gentile i same 17 finałów nam zostało w lidze i 2 (najprawdopodobniej) w Lidze Europejskiej.

Wróć do „Włochy”