Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 29 sty 2010, 14:57

Jarzinho pisze:
Valdano i Perez powinni sie wziasc do roboty, ja im moge podsylac pomysły, jak ten dotyczacy gabarytów przeciwników Ronaldo na boisku, niech sie też wezma za klechów. Pierwszy pomysł pomoze Realowi i Ronadlo, drugi moze i Światu.
:|
Jarzinho pisze:JEsli tak to zajebistych macie grafików, ludzi o montazu itd. bo zeby dojebać tam uderzenie Messiego w twarz, dalej złamany nos i krew i dopisać scenariusz do tej akcji to conajmniej Spielberg i bracia Wachowscy zaangazowani. A jesli okaza sie takimi samymi patałachami jak lekarze Realu to Ronaldo dostanie jeszcze ze 2 spotkania.
:| Jak ktoś czegoś nie chce zrozumieć, to już nie zrozumie.

Tymczasem powołani na Depor:

Kod: Zaznacz cały

Porteros: Casillas y Dudek.
Defensas: Ramos, Albiol, Arbeloa, Marcelo, Metzelder, Drenthe y Mateos.
Centrocampistas: Xabi Alonso, Guti, Granero, Kaká, Raúl Ruiz  y Mosquera.
Delanteros: Raúl, Benzema, Cristiano Ronaldo y Rodrigo.
Cristiano pewnie i tak nie będzie mógł zagrać i... :boje się:

Bardzo dużo nieobecnych. Na obronie będzie musiał zagrać albo Marcelo albo Metzelder. Jedna i druga opcja nie jest satysfakcjonująca, ale chyba lepiej by zagrał Marcelo, a Ramos powędrował na środek.

Xabi w destrukcji powinien dać radę, a strata Lassa nie jest aż tak duża, bo nie jest ostatnio w swojej najwyższej formie. Dużo gorzej może być z ofensywą i tego się obawiam najbardziej, a wiadomo jakie statystyki na Riazor ma Real. Nie będzie Higuaina i mało prawdopodobne by Pellegrini mógł liczyć na Ronaldo. Kaka wciąż nie błyszczy i bardzo łatwo traci piłki, Benzema nadal gra słabo i znacznie częściej irytuje niż zachwyca, nie wiadomo czego się spodziewać po Raulu. Wygląda na to, że albo Guti zagra znakomity mecz, na co liczę, bo Hiszpan w tym sezonie gra świetnie, albo stanie się cud i ktoś iny w ofensywie zacznie błyszczeć albo będzie standardowy połyk w A Corunii. Jedno jest pewne. Ławka nie będzie prezentować się okazale i chyba można się spodziewać, że ktoś z Castilli zadebiutuje.

Oczywiście, że liczę na zwycięstwo Realu, ale w tym roku na ten mecz kadra jest wyjątkowo uszczuplona i brak Filipe wśród rywali nie będzie aż taką stratą by to rekompensować. Krótko mówiąc niełatwo będzie przełamać złą passę na El Riazor, szczególnie że Deportivo w tym sezonie osiąga naprawdę dobre wyniki.

Wróć do „Hiszpania”