Podobna sytuacja miała miejsce właśnie w Liverpoolu, gdzie (podobno!) Keane został kupiony wbrew woli Beniteza, który nie chciał Irlandczyka, lecz Barry'ego. To może tłumaczyć dlaczego Keane był notorycznie sadzany na ławce i traktowany jak piąte koło u wozu, a następnie sprzedany po zaledwie półrocznym pobycie na Anfield.(L)oczkerson pisze:Pewnie masz rację, ale i tak miał wiekszy wpływ na plitykę transferową niż we włoszech, gdzie często jest tak, że trener jedynie mówi jakiego zawodnika potrzebuje, a decyzję podejmuje zarząd. Czy zawsze taką jak trener niech świadczy fakt, że Acelotti prosił o Adebayora a dostał Ronaldinho, czy, że Deschamps odszedł z JUVE bo zarząd kupił Tiago i Alimorna, których on kompletnie nie widział w JUVE.![]()



