pwtarzam to sie w zadnym wypadku nie tyczyło Barcelony. To, ze w cytowanej wypowiedzi jest o Barcelonie czy Chrosto, to nie oznacza, że napisałem, ze nalezało sie od tego odwołać. Napisałem, ze nalezy sie odwoływac bo zawsze cos mozna ugrać. Czy to w tym przypadku czy Ronaldo. Sytuacji z Bułgarem nie znam(jesli chodzi o jakies szczegóły) wiec nie wypada mi sie o niej wypowiadać.RealFan pisze:Teraz napisałeś, że Real się ośmieszył i należy znać granice zdrowego rozsądku. W takim razie gdzie one są? Bo jeśli któreś z tych dwóch odwołań było głupie to raczej nie to Realu. Można było liczyć na to, że kara nawet gdy nie zostanie zdjęta, zostanie zmniejszona do jednego spotkania i nadal byłaby zgodna z regulaminem, na który się słusznie powołałeś.
Konsekwencja sa inne i to jest to. Tylko za co w tym przypadku miał Messi dostać jakas kare, niebezpieczne uderzenie jest w kazda cześć ciala, ale nie było one ani z nadmierna agresja, ani ze słosliwośćia ani z siła. Tak samo by było gdyby Ronaldo nie uderzył przeciwnika w twarz, ale to zrobił i zgodnie z przepisami powinien wylecieć z boiska.RealFan pisze:Messi zachowywał się bardzo podobnie i również uderzył przeciwnika - co prawda nie w twarz tylko w szyję, ale to też niebezpieczne miejsce. Różnica jest tylko taka, że zawodnik Sevilli nie odniósł uszczerbku na zdrowiu i nie padł na murawę. Gdyby zaczął umierać w piłkarskim stylu to pewnie Messi wcale nie uniknąłby kary. Naprawdę, tu i tu było machanie rękoma w podobnych okolicznościach, tu i tu nastąpiło uderzenie przeciwnika. Różnica jest tylko w zachowaniu przeciwnika po uderzeniu i w konsekwencjach dla niego. Dlatego nie uważam, by załączenie tego nagrania było "żal mówić o takim klubie". Bo widać w internecie, że wiele osób odebrało to jako atak na Barcelonę i tylko jako atak na Barcelonę. Niesłusznie z resztą, o czym też już w którymś poście wspomniałem.
Dlaczego kibce Barcy o to się bulwersuja, z jasnych przyczyn, takich sytuacji jak ta Messiego jest ogrom, ze zawodnik sie wyrywa(ale nie uderza przeciwnika w twarz) i mogli kilka załaczyć. A tak nie dość, że staraja sie wmowić rzeczy absurdalne, to jeszcze robią obraz krzywdzonego Realu i nietykalnej Blaugrany. Dlaczego tylko na Barcelone, cofnij sie kilka postów i rozmowy o wypowiedzi arcybiskupa, tam nawet nie było nic o Realu, a wszyscy z otoczki Realu wiedzieli ze to musi uderzać w ich biale oblicze.



