Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 31 sty 2010, 0:04

[ch**] z klątwą. To było jakieś dziwactwo, a nie klątwa. W takie rzeczy ludzie przestali wierzyć setki lat temu :wink:

Podanie Gutiego przy drugim golu :rydzyk: Nikt się tego nie spodziewał, a wyszło cudo. Hiszpan potwierdza, że w tym sezonie jest po prostu wielki.

Real był lepszy i wygrał z Depor zasłużenie - wreszcie. Ile można było czekać na zwycięstwo na el Riazor.

Chciałoby się dużo pisać, ale wolę się cieszyć. W końcu uczucia zwycięstwa Realu na tym stadionie dotychczas nie zaznałem. Co prawda nie przepadam za tysiącem bezsensownych podań, które widzieliśmy w drugiej połowie, jednak przy 2:0 było to uzasadnione. Mecz pod kontrolą, obrona prawie bez zarzutu przez większość spotkania, z przodu wpadło tyle co trzeba. Mi podobała się gra Alvaro, który wbrew przewidywaniom w ofensywie spisuje się bardzo dobrze. :wink:

Wróć do „Hiszpania”