Jeżeli tam był spalony to dosłownie centymetrowy. Akurat na tej powtórce, którą wkleił jordan na tym pierwszym slajdzie z narysowanymi liniami widać, że spalonego nie było. Na powtórkach podczas meczu też zdawało mi się, że nie było. Możliwe, że był, ale naprawdę minimalny. Za to na pewno nie było spalonego Ibry gdy wychodził na setkę, a liniowy podniósł chorągiewkę.
Ja bym się tak nie zachwycał wyczynami Pedro w tym meczu. Na plus zapisać można mu tylko bramkę, dwa ładne wycofania piłki do Messiego i Iniesty chyba, jedno wstrzelenie piłki w pole karne i niezłą współpracę z Abidalem. Ale świetne zagrania przeplatał fatalnymi, dwa dośrodkowania na początku, ze dwie straty z pierwszych minut, przede wszystkim sytuację, w której zarobił żółtko. Najgorszy na boisku niestety Zlatan. Może Pep nie chciał go jeszcze bardziej wkurzać, ale należało dać pograć Bojanowi. Znakomite zawody rozgrywali przede wszystkim Valdes, Abidal i Xavi. Dobrze, że udało się wygrać i tyle w temacie.



