Re: Arsenal - Man Utd (31.01.2010)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal - Man Utd (31.01.2010)

Post autor: Duch » 31 sty 2010, 19:18

fieldy pisze:Wynik chyba za wysoki
Wynik taki jak być powinien. Jak się tak gra w defensywie to trzeba płacić za swoje błędy. Manchester wypunktował nas doskonale i chyba trzeba się tylko cieszyć, że Rooney i Nani zmarnowali swoje stówki, bo mogło skończyć się pogromem.

Almunia dzisiaj słabiutko. Wbij samobója, a potem już widać było, że stracił pewność. Wybicie piłki w końcówce dopełnia obraz jego fatalnej gry. O Denilsonie chyba już nie wypada nic pisać. Trzeba się tylko modlić o to by Abou wyzdrowiał jak najszybciej i Brazylijczyk nie musiał zbyt często przebywać na boisku. Z takim chłopczykiem w środku pola z United niestety grać nie można. Song czy Diaby mają jaja i siłę, a ten ... szkoda gadać. Już wolałbym mieć takiego Darrena w składzie, który gryzie trawę i odpuści piłkę jak mu chyba nogę urwie.

No cóż. Chapeau bas, bo Manchester sobie zasłużył. Mam tylko nadzieję, że Wenger ogarnie jakoś ten zespół i powalczymy na Stamford Bridge. Kilka roszad będzie jednak niezbędnych.

Wróć do „Wracając Do Meritum”