realmadrid.plJedną z obsesji Fergusona jest przerwanie jakiejś wielkiej operacji Realu Madryt. Klubu, który uważa za wroga numer jeden w wyścigu do tytułu najlepszej drużyny na świecie. W tej opowieści życie napisało już kilka rozdziałów, często mówiących nawet o wojnach między oboma klubami.
Wszystko zaczęło się, kiedy Florentino Pérez przeprowadził swój najbardziej medialny transfer, czyli zakup Davida Beckhama, w 2003 roku. Ta operacja uderzyła w prestiż Fergusona. Ale to nie był koniec. Kolejnym bohaterem jest Van Nistelrooy. Real go wybrał, Real go kupił, a Ferguson stracił piłkarza, który strzelał ważne bramki. Holender był strzałem w dziesiątkę i jego gole w dużym stopniu przyczyniły się do zdobycia dwóch mistrzostw Hiszpanii. Ferguson w Anglii znowu był obiektem niepochlebnych opinii. Z kolei ostatniego lata Florentino znowu wyciągnął z Manchesteru największą gwiazdę, Cristiano Ronaldo, przeprowadzając najdroższy transfer w historii futbolu.
To oczywiście raczej początek, niż koniec tych wojen. Manchester ma kłopoty finansowe i kilku świetnych piłkarzy myśli o zmianie klubu. Real Madryt to dla nich idealna opcja. Mowa tutaj o Vidiciu czy Rooneyu, dwóch najważniejszych piłkarzach Fergusona. Podobno obaj poważnie analizują możliwość odejścia z Manchesteru.
Chyba po raz pierwszy w życiu wszedłem na stronę Realu i niemal spadłem z krzesła. Takie rodzynki to na Waszych sajtach norma ?
Jaka obsesja znowu?


