Ależ tu nikt o Leo nie wspomniał w trakcie dyskusji, on nie ma nic do rzeczy. Wyśmiewam jedynie tok "rozumowania" zwolenników Smudy, ich krytykę względem poprzednich selekcjonerów i oczekiwania względem nowego na tle tego, co Smuda wyczynia.
Fakt, że się odniosłeś tu do Leo świadczy tylko o Twojej bezradności na widok tego, że Smuda wyczynia jeszcze większe "cuda", niż ktokolwiek przed nim, zupełnie nie przejmując się opinią publiczną.
Poprzedni selekcjonerzy przynajmniej popełniali błędy po ugruntowaniu swojej pozycji, kiedy czuli się pewnie dzięki wynikom. Smuda wyników mieć nie będzie, czuje się pewnie dzięki swoim pracodawcom, którzy opłacają mu bezsensowne wakacje.
Ten wyjazd byłby naciągany nawet, gdyby tam była czołówka ligi - ale jej nie będzie.
Smudzie NIC nie da pooglądanie słabych piłkarzy ze słabych klubów - a tacy tam będą na zgrupowaniach - na tym etapie przygotowań, on docelowo nigdy (poza terminem w lutym) nie będzie miał okazji trenować ich na takim stadium. Jedzie wygrzać kości i nic ponadto, tu nie wolno mieć złudzeń, że on tam jedzie ze względów sportowych.



