OK, czyli wady powołanych przez Smudę już znamy. Ale ja pytałem kogo wg ciebie Smuda miał zabrać.Iwański - to już piłkarz skończony. Jakikolwiek młody będzie od niego lepszy.
Tosik - wzięty chyba za to, że grał, bo się niczym nie wyróżnia. Może się żonie Smudy spodobały jego loczki?
Robak - za stary, prochu nie wymyśli.
Nowak - podobnie, zresztą on nigdy talentem nie był.
Jakos nie widziałem, żeby na turnieju któryś z Polaków błyszczał. A odpowiedz specjalisto, jak komuś wyjdzie jeden mecz w sezonie to jest to zasługa trenera, czy zwykłego farta?I niech mu wyjdzie na ME też jeden - to już będzie 33% tego, co jest nam potrzebne. Sukces na turnieju to pojedyncze mecze, nie forma wieloletnia.
Widziałeś jak prezentował się w Heerenveen, Wiśle czy Widzewie? W Cracovii gra dużo lepiej. I to nie był jeden mecz. Zobaczymy jak będzie grał na wiosnę kiedy przepracuje okres przygotowawczy z drużyną.Poważnie myślisz, że odżył Matusiak? Przecież to nadal wrak piłkarza. Co tylko pokazuje, że to nie Lenczyk jest elementem decydującym dla formy Matusiaka, co wiedzą chyba wszyscy rozsądni.
W czerwcu będę musiał kibicować Słowakom ewentualnie Włochom. To, że Leo awansował do ME nie zmienia faktu, że potem było już tylko tragicznie.Na koniec wisienka na torcie:
My mieliśmy kiedyś jakiś styl? Taktyki to by naszych graczy nawet Mourinho nie nauczył.Bo taktyki Zieliński mu nie ułoży.
I tak jestem kibicem. I mi to nie przeszkadza, że Smuda dostał szansę bo nie mam żadnych powodów żeby uważać, że będzie gorzej niż w roku 2009. Czy się sprawdzi, tego nie wiem ja i na pewno nie wiesz tego Ty.


