Zgadza się. Liga holenderska "ma szczęście" do takich wyczynów. Ale mimo wszystko wciąż są imponujące. Szkoda tylko, że dzisiaj te cztery gole Suarez wbił polskiemu bramkarzowi.
Jestem bardzo ciekaw jak Luis poradziłby sobie w lepszym klubie, w lepszej lidze.


