W ostatnich meczach Kyrgiakos w ogóle nie zawodził (ostatni jego błąd to podanie do Reiny w spotkaniu z Tottenhamem). Obecnie jest w hierarchii środkowym obrońców przed Skrtelem, który w tym sezonie gra beznadziejnie.
Odnośnie Degena masz rację - niezbyt pozytywnie do niego podchodzę. Nie przekonał mnie nawet niezły występ Szwajcara we wspomnianym wcześniej meczu z Kogutami. Dla mnie to półśrodek, gracz kompletnie nieprzydatny drużynie.



