Figo miał obiecane przez Pereza transfer do Realu jeśli wygra wybory. Jeśli nie musiałby zapłacić spora kasę.RealFan pisze:Jeśli ktoś wierzy, że Calderon był w stanie osiągnąć jakiekolwiek porozumienie z Manchesterem, to niech będzie, że nie będę go budził z tego snu. Tak, z Manchesterem, bo z Figo sytuacja była o tyle inna, że miał klauzulę odstępnego.
Fajne wybory się szykują. Każdy z kandydatów powie do socios: "No wiecie, jeśli nas wybierzecie, sprowadzimy tego X, co go Laporta kupił przed odejściem." Nuda.
Kandydaci będą mieli swoje osoby do przebijania swoich kandydatur, o to się nie martw. Laporta nie ściągnie wszystkich.
Nie ma, dla mnie Sandro wygra w cuglach. Mimo, że Laporta poparł Godalla.Bienias pisze:To ze wybory nie beda w stylu- Ja sprowadze X - wygrywam, to chyba sukces. Ja nie mam zdania i chyba odpowiednie wyrobie sobie tuz przed wyborami. O ile Laporta podobal mi sie 7 lat temu temu to teraz nie mam faworyta.
Tak naprawdę nie mają czym się przebijać. Wiele osób do Barcy nie przyjdzie, bo drużyna ma już mocny trzon, i to nie tylko w piłce nożnej, bo w kosza zbudowano prawdziwy Dream-Team.



