Chyba nikogo tak mało poważnego nie ma w Feye żeby patrzeć na zawodnika, który ma problemy w drugiej lidze z grą i myśleć o przedłużeniu z nim kontraktu. On chce coś podbić, jedynym argumentem była by gra a on nie gra w 2 lidze wiec szanse na pozostanie w Holandii ma małe.
Powrót o mało poważnych pisałem, a w Rotterdamie od dwóch lat za transfery odpowiada Leo, wiec jest ktoś.
Gościu gdyby nie wysokość kontraktu już by siedział w Lechii, teraz jeśli Lech go zechce to i w Rotterdamie się go chętnie pozbędą i to za grosze jeśli chodzi nawet o Holandię. Są duże szanse bo Zieliński bierze zawodników po 10 minutach.



