Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 22:14

To co sędzia wyprawiał dzisiaj to komedia, przepraszam za przekleństwa, ale daje dwie czerwone kartki, z czego jedna wyciągnięta nie wiem za co. Karny? Owszem, był, ale kartka dla Marqueza? W życiu.

Mecz wygrany, mimo iż przez ponad godzinę graliśmy w 10. Ogólnie jednak kontrolowaliśmy przebieg meczu i więcej zagrożenia stwarzaliśmy pod bramką gości, aniżeli oni pod bramką Valdesa. Ogólnie wszyscy spisywali się dzisiaj pozytywnie, szkoda, że Zlatan się znowu nie przełamał, ale cieszą trzy punkty i kolejny wygrany mecz z wcale nie łatwym przeciwnikiem, patrząc na tabelę i historię pojedynków z zespołem Getafe. Oczekuję teraz meczu Realu i nie ukrywam, że liczę na Espanyol.

Wracając do spotkania i poszczególnych zawodników to na pewno na większe wyróżnienie zasługuje Valdes - złapał dwa groźne uderzenia, karnego co prawda nie wyczuł, no ale bronił bardzo pewnie i miał duży udział w zwycięstwie, a jego radość po bramce Xaviego bezcenna. W defensywie nie było najgorzej, szkoda głupiego faulu Rafy w końcówce. Poza tym Abidal bardzo, ale to bardzo dobrze, Maxwell choć gorzej niż Eric to także nieźle. Milito również bardzo pozytywnie. W pomocy zmiażdyliśmy Getafe - Xavi zagrał swoje, Yaya w defensywie super w ataku także przyzwoicie no i Keita, który gdyby strzelił to co miał to mógłby sobie ten mecz zapisać do jednego z lepszych w tym sezonie. W ataku Iniesta zrobił miazgę, Messiemu także wiele wychodziło, mimo dwóch setek, no a Ibra, chyba jednak znowu najsłabszy w drużynie, chociaż może zbyt surowo podchodzę do niego. Oczekuję od niego goli i coraz bardziej niepokoi mnie ta jego zła passa. Nastrzelał się na początku sezonu i teraz jest gorzej, ale i tak dzisiaj zagrał jeden ze swoich lepszych meczów patrząc na ostatnie jego występy. Może gdyby grał dłużej niż trochę ponad połówkę to pokazałby coś więcej, a tak jak dla mnie był trochę w cieniu swoich kolegów, a na pewno w cieniu partnerów z ofensywnej formacji - Iniesty i Messiego.

Podsumowując, trzy punkty cieszą, szkoda, że okupione czerwami dwoma defensorów. Na mecz z Atletico wyjdziemy zapewne w takim zestawieniu w obronie jak Dani - Carles - Gaby - Eric i chyba każdy się ze mną zgodzi. Co do kartki Marqueza to można spróbować odwołania, ale pewnie to nic nie da. Czekamy na dobre dla nas wieści z Madrytu, ESPANYOL!

Wróć do „Hiszpania”