Ktoś tam mi zarzucił, że jestem zły i dobrze, że nie pracuje w klubie, bo Ibra jest kupiony nie tylko po to, by strzelać bramki. Ok, w takim razie kto ma je strzelać jak nie klasyczna "9". Eto'o co jak co, ale nie miał u nas chyba sezonu, że strzelił mniej niż 20 bramek, wybaczcie, może się mylę. Poza tym to był taki człowiek co potrafił wsadzić głowę czy nogę i znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Choć po transferze Ibry miałem obawy, co do jego dobrej gry i strzelania bramek to po kilku pierwszych meczach mogłem czuć się pozytywnie zaskoczony, bo wykonywał zadanie. Teraz jednak zgasł i prezentuje się negatywnie, tak, jak się tego obawiałem. Wczoraj tak jak kolega mówi, zjebał setkę i choć można tu mówić o pechu to też można mówić o błędzie Zlatana, który zamiast na pełnej szybkości minąć bramkarza i skierować piłkę do pustaka to zaczął się zabawiać i efekty były jakie były. Nie uważam, że Ibra to jakiś najgorszy z najgorszych, ale wydaje mi się, że do FCB za te pieniądze można było ściągnąć kogoś innego, z którego byłoby więcej pożytku. Mam nadzieję, że jednak Banan się przełamie i zacznie znowu strzelać, bo co jak co, ale to jemu znacznie łatwiej ze środka ataku kłuć bramki, aniżeli Messiemu, Henry'emu czy Pedro ze skrzydła.



