Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 07 lut 2010, 14:46

Nie jestem żadnym kuzynem ani innym klonem nikogo, gdybyś dziecko grał kiedyś w piłkę na wyższym poziomie niż podwórko to wiedziałbyś, że istnieje w futbolu coś takiego jak odpuszczanie meczu czy podkładka. Mieli sobie strzelać samobóje, żeby każdy przygłup mógł przyznać, że sie podłożyli. Zastanów się, po co było Espanyolowi zwycięstwo na Santiago Bernabeu, po to, żeby największym wrogom pomóc w zdobyciu mistrzostwa?

A jeśli chodzi o Franco, to o wiele częściej używane jest to słowo przez Was.

Wróć do „Hiszpania”