Nie dobrze, ale tego się spodziewaliśmy. Diaby zagrał lepiej niż Denilson, niestety na początku meczu wszystko się posypało, potem już było lepiej.. mogło być 1-1, ale zamiast tego zrobiło się 2-0. Przynajmniej było ciekawiej, bo zamiast 3-0 było 2-0 więc była szansa do końca
Pozytyw? Almunia nie zawalił bramki
Teraz trzeba wygrać z Liverpoolem który wraca do formy, więc może być ciężko, trzeba się po prostu pozbierać i rozstrzelać L'pool u siebie. Jeśli nie zgarniemy 3 pkt w tym meczu, to jest koniec.



