Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 07 lut 2010, 19:10

red85 pisze:W Arsenalu w ogóle trudno kogoś wyróżnić, łatwiej zganić choć ogólnie gra drużyny Wengera nie wyglądała - jak wspomniałem - źle.
Do czego to doszło, żebym z kibicem United w takiej sprawie się nie zgadzal :lol: Fatalnie Theo [choć usprawiedliwiony po częsci przez kontuzje], fatalnie Clichy - nie usprawiedliwiony niczym. Diaby też niezbyt pewnie - ale wrócił po miesiącu bez gry, wiec niech bedzie ze nie jego wina do końca. Sagna też tylko wrzucał te piłki górą, jakby nie wiedział ile nasi mają wzrostu. Niklas się pojawił i w końcu coś się zaczęło dziać z przodu. Potrzeba więcej silnych piłkarzy, którzy będą potrafili się przepchnąć z piłką. Nasri dziś miał 2, 3 dobre okazje, wszystkie zepsuł.

Ogólnie nie wyglądało to jakoś fatalnie, bo okazje byly, ale znów rywal pokazał, ze jest bardziej dojrzały, bardziej konkretny, ze się tak wyrażę. Znów obrona słabo. Na Almunie patrzeć już nie mogę.
Na Blackburn, czy Wigan by starczyło, na Chelsea nie.
Trzeba wygrać z Liverpoolem, bo porażka spowoduje, ze powalczymy o 4 miejsce.

Wróć do „Anglia”